30 maj 2013
Yes,I'm Jonghyun from SHINee #10
- Oh, przepraszam. Chciałem tylko powiedzieć,żebyście wstawali bo śniadanie jest już gotowe -powiedział
- Ale widzę,że sami sobie poradziliście - dodał wskazując na mnie i śpiącego obok Jjong'a.
- To nie tak jak myślisz,tato ! - zaczęłam tłumaczyć rumieniąc się.
- Wiesz,nie musisz mi się tłumaczyć ... - zaczął tata.
W tej chwili Jonghyun się obudził. Chwilę leżał wpatrując się w sufit. Ziewnął, przetarł oczy i chciał mnie pocałować w policzek, ale zauważył,że nie jesteśmy sami w pokoju.
- Dzień dobry - powiedział
Tata odpowiedział.
- Jak Ci sie spało ? - spytał po chwili
- Dobrze, dziękuję. A panu?
- Również - odpowiedział zdawkowo tata.
Zapadła nerwowa cisza.
Ale wtopa ! Trzeba to skończyć.
- Dobra, zaraz zejdziemy na dół, tylko się ubierzemy - przerwałam milczenie i wyszłam z łóżka.
- Czekamy - powiedział tata i skierował się w stronę wyjścia.
Zatrzymał się przy drzwiach i dodał:
- Wera, nie musisz się przede nami tłumaczyć. Jesteś już dorosła i robisz to co uważasz za słuszne.
Po chwili już go nie było.
Ufff... Nareszcie.
- O co chodziło twojemu tacie? - spytał z ciekawością Jjong
- Nic takiego. Po prostu zobaczył nas śpiących razem i trochę się zdziwił. - wyjasniłam
- Aha.
- Masz się w co ubrać ?
- Tak. Ubrania mam na dole w walizce.
- Poczekaj chwilke, to zejdziemy razem, ok?
- Ok.
Podeszłam do szafy i zaczęłam poszukiwania.
W co by się dzisiaj ubrać ?
Chwilę się zastanawiałam. Zdecydowałam się na zielony T-shirt z napisem ,,I'm the best'' , czarne rurki oraz bluze oversize w papryczki chili.
- Ok. To idziemy - powiedziałam i zeszliśmy razem na dół.
Dziesięć minut później byliśmy w kuchni.
- Witamy, witamy. Jak się Wam spało? - powiedziała mama i obdarzyła nas promiennym uśmiechem
- Całkiem nieźle - odpowiedziałam
Zajęliśmy miejsca przy dużym brązowym stole. Ja usiadłam na drewnianej ławie obok moich sióstr a Jjong po przeciwnej stronie, obok Maćka.
- Może herbatki ? - spytała mama
- Chętnie. - powiedziałam .
Spytałam o to Jjong'a. Pokiwal glowa.
Po chwili jedliśmy i rozmawialiśmy.
- Czyli jesteś chłopakiem Wery, tak? - Maciek spytał po angielsku Jonghyun'a
- Maciek ! - powiedziałam i posłałam mu mordercze spojrzenie.
- No co ? Zapytać nie mogę ? - wzruszył ramionami
- Don't be shy, sweetie - powiedział do mnie Jonghyun z uśmiechem.
- Tak. Mam nadzieję,że Ci to nie przeszkadza - odpowiedział
- A całowaliście się już ? - spytała z dziecięcą ciekawością jedna z bliźniaczek, Ania
- Na pewno - powiedziała z przekonaniem druga.
- Serio? - Ania nie dowierzała
- Jestem tego pewna - zapewniła ją Hania z miną eksperta.
Pozarzynam te dzieciory !
- Dobra. Przestańcie już go męczyć - powiedziałam, ale jak zwykle nikt mnie nie słuchał.
- I jak fajnie całuje ? - spytał z diabelskim uśmiechem Maciek
- Zabiję Cię - powiedziałam do niego i posłałam mu kolejne zabójcze spojrzenie.
- Jjong, nie słuchaj ich. - powiedziałam błagalnym tonem.
- Daijoubu, mi to nie przeszkadza. Nawet mnie to bawi.
- No to jak? - wiercił dziurę w brzuchu Maciek
Proszę, niech on nic nie mówi. Błagam.
Na moje nieszczęście Jjong postanowił odpowiedzieć.
- Całkiem nieźle - powiedział z łobuzerskim błyskiem w oku.
Reszta śniadania upłynęła w podobnej atmosferze.
Byłam zażenowana tym co robi moje rodzeństwo. Najgorsze, że rodzice patrzyli na to rozanieleni.
- To może my już pójdziemy na górę - powiedziałam nieśmiało, spojrzałam błagalnie na Dino
- Jak chcesz to idź. Ja bym jeszcze został. - powiedział
- Jak chcesz. - odparłam i poszłam na górę
Weszłam do pokoju, wzięłam z półki mangę pt. '' Dengeki Daisy ''część siódmą , usiadłam na łóżku, założyłam słuchawki i puściłam muzykę.
Zaczęłam czytać, ale nie mogłam się skupić na lekturze i tylko bezsensownie patrzyłam niewidzącym wzrokiem na litery.
Byłam trochę zła i obrażona na Jjong'a. Nie wiedziałam czemu.
Może dlatego, że wolał zostać z moją rodziną na dole niż ze mną. Chyba byłam trochę zazdrosna o niego. Powinnam się cieszyć,że go zaakceptowali, ale jakoś nie mogłam.
Położyłam się na boku i wsłuchałam w muzykę, akurat leciała moja ulubiona piosenka czyli ,,Let me be the one'' - SS501. (klik)
Zamknęłam oczy. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
/Ritsu
PRZECZYTAŁAŚ/EŚ SKOMENTUJ ^^
1 komentarz:
Witaj nieznajoma/y. Cieszę się, że Cię tu u mnie widzę. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będę wdzięczna za każdą pozostawioną opinie, zarówno tą pozytywną jak i negatywną. Nie mam nic przeciwko krytyce byleby była ona konstruktywna. Tyle z mojego gadania. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Cudowne opowiadania ^^ Z niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały *u*
OdpowiedzUsuń