Yes,I'm Jonghyun from SHINee #30

- Palli, palli, bo się spóźnisz do szkoły. Do samochodu raz dwa - komenderował Key

Wzięłam moją kurtkę z wieszaka i wyszłam za zewnątrz.

- Jak tam nastroje przed szkołą ? - usłyszałam głos Taemina.

- Troszkę się denerwuję ale jest ok. W sumie to nawet nie mogę się doczekać aż spotkam nową klasę. - powiedziałam

- Nie ma czym. Wiem,że to brzmi głupio i jest oklepane ale taka prawda. Im mniej się będziesz stresować tym lepiej. Sam do niedawna chodziłem do szkoły więc wiem co czujesz. Pamiętaj o uśmiechu na twarzy. Nic tak nie przyciąga ludzi jak widok szczęśliwej i radosnej osoby, a poza tym ślicznie wtedy wyglądasz.

- Omo, dziękuję za miłe słowa. Kochany jesteś.

- Zawsze do usług - powiedział Tae otwierając mi drzwi od samochodu.

Key kierował, a bok niego siedział Jjong. Ja zajęłam miejsce z tyłu między Taeminem a Minho, Onew usiadł obok okna. Ruszyliśmy. Założyłam słuchawki i włączyłam muzykę. Akurat leciało Never Give Up w wykonaniu Banga i Zelo. Optymistyczna piosenka i wesołe brzmienie od razu poprawiły mi nastrój i sprawiły,że uśmiech pojawił się na mojej twarzy. Z tego co się dowiedziałam od chłopaków to dojazd do szkoły powinien zająć nam nie więcej niż półgodziny. Postanowiłam przeznaczyć ten czas na dowiedzenie się paru rzeczy o koreańskich szkołach. Przyciszyłam muzykę i spytałam:

- Jak wygląda u Was edukacja w szkołach  ? Sorry sorry jeśli to głupie pytanie.

- Nie masz za co przepraszać. To zrozumiałe,że jeśli znalazłaś się w nowym otoczeniu to chcesz jak najwięcej o nim wiedzieć. A po za tym nie ma głupich pytań. - odparł filozoficznym tonem Minho.

- Nie słuchaj go, pewnie znowu coś brał. W szkole jak to w szkole przychodzisz na ósmą kończysz po piętnastej, do tego masz jeszcze jakieś trzy - cztery godziny zajęć dodatkowych a później odrabianie zadań i tak w kółko. Na szczęście każdy uczeń ma swoją szafkę i nie musi nosić pięciu kilogramów podręczników codziennie. - wyjaśnił Onew

Reszta podróży upłynęła nam na wspólnej rozmowie.

- Jesteśmy na miejscu - powiedział Key

Otworzyłam okno i wystawiłam głowę by zobaczyć jak wygląda moja nowa szkoła. Dech mi zaparło a szczęka w błyskawicznym tempie powędrowała na dół ponieważ moim oczom ukazał się ten o to widok:

- Panienka pozwoli,że ją odprowadzę ? - spytał Jonghyun otwierając mi drzwi.

- Z chęcią Ci potowarzyszę zacny młodzieńcze - odparłam ze śmiechem. Moje nagle zdenerwowanie odleciało.

- Hwaiting ~! - powiedzieli chórem Taemin, Key i Minho

- Dzięki raz jeszcze! - powiedziałam i zrobiłam serduszko z rąk. Pomachałam im na pożegnanie. Odwróciłam się twarzą do Jjong'a. Prawie go nie poznałam bo miał na głowie perukę w kolorze jasnego blondu a na nosie przeciwsłoneczne okulary.

- I jak wyglądam? - spytał

- Pięknie jak zawsze. Prawie cię nie poznałam, ale to  dobrze bo istnieje szansa,że fanki również nie będą wiedziały,że to ty.

- A co zazdrosna jesteś?

Ruszyliśmy w kierunku głównego wejścia.

- Trochę, ale bardziej chodzi mi o to,że jak fanki dowiedziałaby się to także i agencja a to nie było by zbyt fajne, prawda ?

- I tu niestety masz rację. Nawet nie wiesz jak bardzo denerwuje mnie to,że sam nie mogę praktycznie o niczym decydować. Nie wliczam w to drobnych kwestii oraz ubioru. W tym ostatnim mamy więcej luzu dzięki Key'owi, który dzieli to wywalczył. Ugh, nawet nie wiesz jakbym chciał móc pójść tak po prostu na randkę z dziewczyną, którą kocham. Wiesz, tak bez spiny,że ktoś nas nakryje, zachowywać się jak normalny człowiek. Przestać grać takiego słodkiego chłopaczka, który na wszystko będzie odpowiadał uśmiechem.

Westchnął ciężko.

- Oppa, wiem to i doskonale Cię rozumiem. Dlatego też zawsze bez względu na to co zrobisz będę Cię wspierać. - uścisnęłam pokrzepiająco jego dłoń

- Przecież nikt nie mówił,że będzie łatwo,a ja sam wiedziałem na co się piszę. Po prostu z biegiem czasu zaczyna mi to coraz bardziej doskwierać. Nie mówię przy tym,że nie lubię tego co robię, kocham to i daję z siebie wszystko by osiągnąć jak najlepsze wyniki.

Dotarliśmy do wejścia.i zatrzymaliśmy się dużymi ciemnobrązowymi drzwiami.

- Ale nie pora teraz na takie przygnębiające tematy. - uśmiechnął się i wziął mnie za ręce - Denerwujesz się ?

- Już nie, przeszło mi.

- To dobrze, bo nie mogłem patrzeć jak się tym zamartwiasz.

- Przepraszam, czasami straszna ze mnie panikara.

- W porządku. Wiesz jak ja się denerwowałem gdy  mieliśmy mieć pierwszy występ. Chodziłem jak na szpilkach i przez kilka dni nie mogłem spać. Teraz jak to wspominam to śmiać mi się chcę.
Pamiętaj,że wszystko będzie dobrze. - powiedział i pocałował mnie w usta. Oddałam mu pocałunek.. Mieć takiego chłopaka to skarb.Usłyszeliśmy klakson. Chłopcy pewnie już nie mogli się doczekać aż Jjong do nich dołączy.

- To na szczęście. - powiedział gdy odsunął się ode mnie.

- Muszę już iść. Zobaczymy się w domu. - Pocałował mnie po raz ostatni. - Powodzenia! - powiedział odchodząc.

Śledziłam go wzrokiem aż do momentu gdy wsiadł do auta i odjechał. Z ulgą stwierdziłam,że prawie wcale się nie denerwuje. Na pewno nie będzie tak źle. Wyjęłam z torby plan szkoły oraz rozpiskę dzisiejszych zajęć.

- Sala numer dwadzieścia trzy - przeczytałam. To tam miałam mieć pierwszą lekcję. - No to w drogę. - powiedziałam do siebie i pociągnęłam za klamkę.

 PRZECZYTAŁAŚ/EŚ ? SKOMENTUJ ^^


9 komentarzy

  1. Mała pomyłka hah : pisałaś, ze Onew nie jedzie w samochodzie, a mimo tego coś tam mówiL. ^^ ale to nic. ;) lubie twoje opowiadania, bo są ciekawe i czekam oczywiście na kolejne. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. omo, jak teraz je przeczytałam to faktycznie go tam nie ma xD mianhae ;;
      nie wiem o czym myślałam jak to pisałam.
      dziękuję bardzo za uwagę ^ ^
      /Ritsu

      Usuń
    2. Proszę bardzo. Nic się nie stało ;) każdy ma prawo się pomylić hah. Hwaiting w dalszym pisaniu ;* pozdrawiam. ;))

      Usuń
  2. Ojej dziewczyno jak ty zajebiscie piszesz <33 kiedy bedzie nowy ?; D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej dziewczyno jak ty zajebiscie piszesz <33 kiedy bedzie nowy ?; D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś nominowana przeze mnie do The Versatile Blogger ^^
    http://smileisalwayssimply.blogspot.com/2013/07/the-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń

Witaj nieznajoma/y. Cieszę się, że Cię tu u mnie widzę. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będę wdzięczna za każdą pozostawioną opinie, zarówno tą pozytywną jak i negatywną. Nie mam nic przeciwko krytyce byleby była ona konstruktywna. Tyle z mojego gadania. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia :)

Szablon
synestezja
panda graphics