Yes,I'm Jonghyun from SHINee #20


Ocknęłam się. 

- Mianhae - powiedziałam i podniosłam oczy do góry.

Przede mną stał świeżo wykąpany Taemin. Jego długie włosy były mokre i swobodnie 
spływały po plecach. Był ubrany tylko w spodnie od dresu. Wyglądał niesamowicie, mimo,że nie miał takiej muskulatury jak Jonghyun to było w nim coś przyciągającego.

- Bardzo Cię przepraszam, nie wiem co mnie podkusiło ... - zaczęłam tłumaczyć, ale wyrwał mi zeszyt z ręki.

- Na przyszłość lepiej tego nie ruszaj. - powiedział chowając pamiętnik do zamykanej na klucz szuflady biurka.

Zapanowała niezręczna cisza.

- Przyszłam by Cię pocieszyć. Jesteś dzisiaj jakiś taki nieswój i postanowiłam polepszyć Ci nastrój i przyniosłam mleko bananowe. Mnie zawsze pomaga jak mam chandrę, więc pomyślałam o Tobie. - powiedziałam i wskazałam na butelki z mlekiem stające na jego biurku.

- To miło z Twojej strony. - powiedział i wziął jedną z nich. 

Otworzył i napił się. Przez chwilę delektował się smakiem napoju.

- Wiesz co, muszę Ci się do czegoś przyznać. A teraz akurat jest do tego okazja - dodał

Kiwnęłam zachęcająco głową.

- Nikt nigdy nie zrobił dla mnie tak wiele jak Ty. - wyjaśnił.

- Nie rozumiem. Możesz mi wyjaśnić ?

W odpowiedzi wziął mnie za rękę i pociągnął mnie w stronę łóżka. Delikatnie mnie na nie rzucił. Jego twarz znajdowała się dokładnie nad moją. Miał przyspieszony oddech, a z jego włosów kapała wodą wprost na moją szyję. 

 Co on zamierza zrobić ? I co chodziło mu z tym, że zrobiłam dla niego tak wiele ?

Patrzył mi się prosto w oczy. Wziął głęboki oddech i powiedział:

- Chodzi o to, że ... istnieje pewna dziewczyna, w której się zakochałem i to nie tak młodzieńczo, głupio. Czuję, że jest to coś poważniejszego. Nigdy wcześniej czegoś podobnego nie przeżywałem. Odkąd ją poznałem cały czas myślę o niej, nie mogę spać, bo śni mi się po nocach. Wszędzie gdzie jestem wszystko kojarzy mi się właśnie z nią. Ale niestety ona mnie nie zauważa. Mimo,że robię wszystko by choć na sekundę zwrócić na siebie jej uwagę. Jej całym światem jest inny chłopak i to jego kocha. Jak myślisz powinienem wyznać jej swoje uczucia ? 

Byłam zaskoczona tym co powiedział. Jednak miałam rację, że Tae się w kimś zakochał i nie wie co teraz zrobić. Ale co ja miałam do tego ? 

- Uhm... Myślę, że powinieneś jej powiedzieć co tak naprawdę czujesz do niej , ulży Ci i nie będziesz musiał tego dłużej ukrywać. Jeśli jest wyrozumiała i ma choć trochę oleju w głowie to na pewno Cię nie wyśmieje.

Zastanawiał się przez chwilę. Mogłam poczuć na swojej skórze jego ciepły, pachnący bananami oddech. Po raz kolejny głęboko odetchnął. 

- Zakochałem się w Tobie od pierwszego wejrzenia. Nie mogę się od tego uwolnić. Jesteś bardziej uzależniająca  niż narkotyk. Kocham Cię i będę kochał do końca moich dni, nawet jeśli Ty nie odwzajemnisz moich uczuć. - wyrzucił to z siebie.

- Mwo? Ale jak to ? - spytałam z niedowierzeniem.

- Jesteś taka słodka jak się zastanawiasz. Właśnie dlatego Cię kocham. Jesteś idealna od palców u stóp, aż po twoją śliczną główkę. - tłumaczył i zaczął głaskać moje włosy.

- Ale ja przecież jestem z Jonghyun'em. Nie zauważyłeś tego ? 

- Niestety nie umknęło to mojej uwadze. Ale nie przeszkadza mi to. Bo chcę Ciebie, i tylko Ciebie. - powiedział, a jego usta zaczęły zbliżać się do moich.

Serce zaczęło bić mi szybciej. 

Kiedy dzieliło nas mniej niż centymetr, powiedziałam drżącym głosem :

- Yhkm ... N-Nie chcę Cię smucić, ani nic, ale muszę już iść. Bo wiesz oni tam na mnie czekają, właśnie mieliśmy dokończyć film i w ogóle. 

Prześlizgnęłam się pod nim i chwiejnym krokiem ruszyłam ku drzwiom.

- Do jutra. Trzymaj się. - dodałam i odwróciłam się.

Taemin zastygł w takiej pozie jak by ktoś nacisnął pauzę w filmie. Na jego twarzy malowało się zdziwienie i niedowierzenie. Informacja jeszcze do niego nie dotarła.

Wyszłam z pokoju i gdy tylko zamknęłam za sobą drzwi, moje nogi odmówiły posłuszeństwa i osunęłam się na podłogę.  

/Ritsu PRZECZYTAŁAŚ/EŚ ? SKOMENTUJ ^ ^

1 komentarz

Witaj nieznajoma/y. Cieszę się, że Cię tu u mnie widzę. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będę wdzięczna za każdą pozostawioną opinie, zarówno tą pozytywną jak i negatywną. Nie mam nic przeciwko krytyce byleby była ona konstruktywna. Tyle z mojego gadania. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia :)

Szablon
synestezja
panda graphics