Ze specjalną dedykacją dla Pauliny <3 Miłej lektury życzę <3
:***
/Ritsu
* * *
Nie cały tydzień minął od tamtego zdarzenia. Onew z Taeminem zawiązali ciche porozumienie,
Jinki obiecał,że nic nie powie reszcie,maknae ma to sam zrobić w dogodnym dla siebie momencie. A ja właśnie wróciłam z lotniska,niestety Rin i Ann
musiały już wracać. Szybko zamknęłam drzwi od mieszkania,by jak najmniej zimnego styczniowego powietrza
dostało się do środka. Zdjęłam buty, powiesiłam kurtkę i udałam się do kuchni, z której dochodziły odgłosy jakiejś kłótni.O co oni się znowu kłócą ?
To co zastałam w środku przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Jonghyun i Taemin zajadle się kłócili i mało co się nie pozabijali, Key próbował ich rozdzielić ale nie za bardzo mu się to udało i wobec tego wrócił do gotowania mamrocząc pod nosem,z kim on
mieszka, Onew z Minho siedzili przy stole i grali w Scrabble, gra tak ich wciągnęła,że nie zwracali uwagi na co się dzieje
wokół nich.
-Annyeong! Co tu się dzieje
? - spytałam podchodząc do Kibuma.
- Aish, co ja z nimi mam... Taeminowi zachciało się wyznań i powiedział Jjong'owi,że się w Tobie zakochał i będzie walczyć z nim o Ciebie,no i Jonghyun się lekko mówiąc wkurzył. Od przeszło godziny skaczą sobie do gardeł ,dziw,że się nie pozabijali
jeszcze.
Powoli przetwarzałam to co Key powiedział i pokiwałam na znak,że rozumiem.
-Czy go pogrzało ? On chce wywołać III Wojnę Światową ? Dobrze wie,że z Jjonga jest niezły zazdrośnik. Idę przemówić mu do rozsądku. - powiedziałam i podeszłam do nich.
Pomachałam im ręką przed oczami,
ale byli tak zajęci,że w ogóle mnie nie zauważyli. Wobec tego sprobowałam czegoś mocniejszego,podeszłam do szafki i wyjęłam dwa kubki,do których nalałam zimnej wody. Podeszłam do chłopaków,wspięłam się na palce i wylałam wodę na ich głowy. Z zadowoleniem stwierdziłam,że zadziałało.
- Yah, noona,czemu mi to robisz ? - spytał zszokowany Taemin.
- Nie macie się o co kłócić ? Zachowujecie się jak dzieci a teraz wyglądacie jak dwa mokre psiaki.
- zaczęłam
się śmiać.
- Weronika to nie w porządku.To jego powinnaś oblać a nie mnie,on zaczął. - Jjong zaczął narzekać. - A tak w ogóle to co on sobie myśli,wyznawać miłość dziewczynie mającej chłopaka ? - przyciągnął mnie do
siebie i na oczach maknae pocałował mnie w usta.
Obiecałam sobie być bezstronna w tej
kłótni,ale
nie dałam
rady. Usta Jjonga był tak cudownie miękkie ,aż się prosiły by oddać pocałunek. Tak też zrobiłam,mimo,że wiedziałam,że to się nie spodoba Tae. To było ode mnie silniejsze. Niestety ta chwila nie trwała długo.
- Yah,hyung ! Tak się nie robi.Mam teraz nie równe szanse. - powiedział i wylał mu na głowę kolejny kubek lodowatej wody. Jjong aż odskoczył ode mnie.
- Trzymajcie mnie bo zaraz mu przywalę ! - powiedział cały czerwony ze złości i zacisnął dłonie w pięści - To jest moja dziewczyna i mogę ją całować kiedy chcę,a Tobie wara od niej. Znajdź sobie własną.
- Już znalazłem,stoi na przeciw mnie.
- Yah! Lee Taemin ! Chcesz umrzeć ? Miałem na myśli inną niż Weronika. - powiedział przez zaciśnięte zęby
- Cóż poradzisz,że zakochałem się akurat w niej ? Miłość. - Tae zachowywał się jakby nic sobie nie robił z zagrożenia jakim był wkurzony do granic możliwość Jjong.Nigdy nie widziałam go takiego i bałam się,że nie wytrzyma i rzuci się z pięściami na chłopaka.
-Ty mi tu nie chrzań o miłości ! Ja wiem,że zrobiłeś to specjalnie.
- Ja ? Wcale nie. To po prostu miłość,hyung.Wiesz strzała Amora i te sprawy.
- powiedział z niewinnym uśiechem.
Tego było już za wiele
dla Dinozaura i rzucił się z pięściami na Taemina. Próbowałam go powstrzymać ale nie dałam rady. Nie wiem co by sobie zrobili gdyby nie interwencja Minho i Onew.
Rozdzielili ich i trzymali w żelaznych uściskach,z których pojmani co chwilę usiłowali się wyrwać. Spojrzałam na Jonghyun'a,rozczochrane włosy, pomięta koszulka, parę dość mocnych zadrapań na policzku.
To wszystko dopełniała rządza mordu w oczach. Przeniosłam wzrok na Tae, który wyglądał znacznie gorzej, widać,że Jjong sobie nie żałował, włosy miał w jeszcze większym nie ładzie,jakby go prąd poraził, pdbite prawe oko i
rozciętą wargę. Obaj ciężko oddychali ale z ich spojrzeń dało się wyczytać,że wcale się nie poddali i są gotowi do dalszej walki gdy tylko Onew i Minho
poluźnią uścisk.
- Czy Wam mózgi wyparowały ? Chcecie się pozabijać idioci ? Jeszcze nam tylko do szcześcia brakuje tu dwóch trupów. O co tym razem poszło ? - spytał ich Choi.
- Bo on ... - Jjong zaczął ale Taemin mu przerwał.
- Nie prawda ! To jego wina.
-Nie obchodzi mnie czy ja to wina ani kto zaczął,tylko o co poszło.
Jonghyun wziął głęboki oddech i wytłumaczył: Ta mała wredota powiedziała,że zakochała się w Weronice i jak
na złość nie zamierza odpuścić. Hyung,chyba się nie dziwisz,że tak zareagowałem . Mówię Ci, on to zrobił specjalnie,bo mu się nudzi do jasnej cholery !
- Nie prawda ! Jeżeli tak myślisz to się mylisz.To nie moja wina,że ona jest śliczna i urocza . - powiedział i przesłał mi całusa.
Minho i Onew nawet na chwilę ich nie puszczali, a
jednak chłopcy znaleźli wyjście z tej sytuacji i korzystając z tego,że nóg nie mają związanych zaczęli się kopać.
-Skądże znowu, moja, że ją tu przyprowadziłem !
- A żebyś wiedział !
- A może to jej wina,że tu jest ? - wydyszał ze złością Jonghyun.
To skutecznie zatkało usta Tae.
- Ja już dłużej nie mogę,weźcie ich zakneblujcie
czy coś.Od
tych krzyków głowa boli,a jeszcze ktoś zadzwoni po policję i będzie. Ja tu usiłuje coś ugotować bo będzie znowu narzekanie,że nie ma nic do jedzenia.
- powiedział Key
- Co w takim razie proponujesz ? - spytał Minho -Przecież nie możemy ich tak trzymać w nieskończość. Ręce bolą.
- Hm... może coś dzięki czemu wyładują swój gniew ? - Kibum myślał na głos.
- Co powiecie na Dance Battle ? Wylosują piosenkę,do której mają tańczyć,a my wybierzemy zwycięzcę. - zaproponował Onew.
- Niezłe, pozostaje tylko kwestia nagrody.
Hmm... może coś co mamy tańczyć na kolejnym koncercie ? Poczekajcie, pójdę po rozpiskę.
Key wrócił po chwili
z plikiem kartek. Przeglądał je chwilę,aż wreszcie
znalazł odpowiedni fragment.
- Mamy do wyboru Bubble Pop, If you love me
albo Troublemaker, który ?
Jonghyun i Taemin chcieli coś powiedzieć,ale Minho skutecznie ich uciszył.
-Ja jestem za Troublemaker,bo Hyuna'y nie lubię,a tego drugiego nie
znam. - powiedziałam.
Onew zgodzill się ze mną,a Minho było wszystko jedno.
-No to mamy nagrodę,teraz trzeba wymyślić układy do losowania. - powiedział Key - Ah,
jeszcze oni. Myślicie,że się pozabijają jak ich
puścicie
?
- Miejmy nadzieję,że nie. - powiedział Choi i uwolnił ręcę Tae.
- Jedna sprzeczka, a przywiążemy Was do krzeseł. - ostrzegł Jinki masując swoje obolałe ręce.
Podczas gdy Kibum razem z chłopakami myśleli nad układami,ja zajęłam się Jonghyun'em i Tae. Przyniosłam ręcznik,woreczek z lodem i apteczkę. Wyjęłam z niej wode utlenioną i waciki.
- Aigoo, warto było się tak bić ?
Odpowiedzią byly skruszone
spojrzenia.
- Jak dzieci. - powiedziałam i przysunęłam sobie krzesło.
-Odchyl głowę. - poprosiłam i pochyliłam się nad nim,na co Jjong zareagował niezadowolonym
syknięciem,
wytarłam
zaschniętą krew z wargi Tae.
Syknął i zacisnął zęby.Wzięłam wcześniej przyniesiony ręcznik,zawinęłam w nie kostki lodu i takie zawiniątko przyłożyłam do oka Taemina.
-Au,noona jakie to zimne. - powiedział i cofnął głowę.
-Oppa,ile Ty masz lat ? To tylko lód.
Jonghyun zdławił śmiech i powiedział:mięczak.
-Ej,Superman,poczekaj aż do Ciebie przyjdę,zobaczymy czy będzie Ci do śmiechu.
- Okej, teraz sam to trzymaj. Muszę się nim zająć. - powiedziałam odsuwając się od Tae.
Podeszłam do Jjong'a. Usiadłam mu na kolanach i zaczęłam przecierać wacikiem jego policzek.
- Oppa,nie można było tego inaczej załatwić ? Rozmową na przykład ?
W odpowiedzi syknął.
-Piecze.Możesz to wziąć ?
-Nie,gdybyś sie nie
bił to bym nie musiała tego robić.
-Nie miałem wyjścia. Nie widziałaś jak się zachowywał ? Miałem być obojętny ?
-Aniyo,ale musiało dojść do rękoczynów ? Co będzie jak prasa się dowie albo menedżer ? Zaczną węszyć i dowiedzą o nas ? Aż dziw bierze,że jeszcze tego nie zrobili.
- Mianhae,poniosło mnie.
-Przeprosiny przyjęte. - powiedziałam i poprawiłam jego włosy.
- Lubię jak się mną zajmujesz . - wymruczał Jjong i pocałował mnie w usta.
- A ja lubię gdy si
nie bijesz - powiedziałam oddając pocałunek.
Tak bardzo nie lubiłam kłótni, a już szczególnie z nim.
Przerwałam pocałunek i przytuliłam się do niego.
- Ej gołąbeczki, czas ogłosić co wymyśliśmy. - powiedział Key podchodząc do nas. - Dance Battle, ta-dam~!
Po jego słowach zapadła cisza,a w chłopakach znowu zapalił się bojowy duch.
- Wylosujcie kartkę z piosenką,której układ macie zatańczyć a my wybierzemy zwycięzcę - wyjaśnił Kibum głosem prezentera telewizyjnego
.
-Gdzie są losy ?
- widać,że Tae się śpieszyło i chciał mieć to już z głowy.
Minho wyciągnął zza pleców woreczek i podał mu go.Chłopak przez parę chwil grzebał w nim nie mogąc zdecydować się. W końcu wyciągnął biały prostokącik ,otworzył go i uśmiechnął się szeroko. Przyszedł czas na Jjonga. Ze zdumiewającą pewnością siebie włożyl rękę do środka i już po chwili w jego ręce znajdowała się mała,biała karteczka. Na jego twarzy nie było takiego uśmiechu jak u Taemina,ale
widać było,że jest zadowolony.
- Macie tydzień na naukę układu.Warto się przyłożyć bo wygrany będzie tańczył Troublemaker razem
z Weroniką. - dodał Kibum.
- Mwo ? Nie zgadzam się ! Nie pozwalam ! -
Jjong poderwał się tak nagle,że aż zwalił krzesło.
- A ja z chęcią. - powiedział jakby na przekór Jonghyunowi Taemin.
-No to zaczynamy ! Dokładnie za tydzień chcę widzieć Was umiejacych
układy,które wybraliście. Hwaiting ! - Key
wczuł się w rolę prowadzącego nowo powstałe show.
-Tydzień ? Phi !
Bedę to umiał za dwa dni. - powiedział pewny siebie maknae. - Idę stąd,nie chcę tracić czasu na jałowe dyskusje z nim. Muszę sprawić by mój występ był tym najlepszym.
- Czym się i nóżek nie połam. - dodał wymierzając pożegnalnego kuksańca Jonghyunowi.
Po chwili już go nie
było.
-Doigrał się! Już ja mu pokaże,kto tu będzie na górze ! - powiedział cały wściekły i również wyszedł głośno trzaskając drzwiami.
/Ritsu
PRZECZYTAŁAŚ/EŚ ? SKOMENTUJ
^^
aaa to robi sie coraz ciekawsze <33 wiecej ;D
OdpowiedzUsuńO matulo jonghyun i tae się biją a key wali wszystko i gotuje
OdpowiedzUsuńPo pierwsze, dziękuję za dedykację <3 .
OdpowiedzUsuńa reszta.
Czemu bitwa taneczna, czemu troublemaker przecież to takie SEKSISTOWSKIE HAHAHHAHAHAHAHA :D.
Nie no ładnie, pięknie <3. Dalej, dalej.
PS: Niech to wygra Jjong, i niech w końcu oni sięze sobą prześpią, bo normalnie Jonghyunowi to napięcie mu w członku skacze.
PS2: Czemu Key wszystko olał i poszedł do kuchni? Leżę, kwiczę i nie wstaje.
Hwaiting! <3 .
Genialne hahahah pisz dalej hwaiting ^_^
OdpowiedzUsuńOmg. Jak j kocham te twoje scenariusze!! Poprostu są rewelacyjne <33 Nie mogę się doczekać następnego. Hwaiting!! ;)
OdpowiedzUsuń