- Omo, ale tutaj cudnie. - zachwycała się Rin, widząc mój pokój.
- Nawet masz jacuzzi ! - usłyszałam jej głos dobiegający z łazienki.
- No,no, ładnie się urządziłaś. - pochwaliła Ann i jak gdyby nigdy nic położyła się na moim łóżku.
Po chwili leżałyśmy na nim już wszystkie trzy. Przez moment panował spokój ale Rin zaczęła mnie łaskotać, a chwilę później Ann dołączyła do niej.
- Yah, to nie sprawiedliwe ! Dwie na jedną ! - krzyczałam i starałam się odpierać atak.
Tak zajadle walczyłam,że aż zrzuciłam Rin z łóżka przy czym sama z niego spadłam ciągnąc za sobą Ann. Leżałyśmy na podłodze i chichrałyśmy się. Gdyby ktoś nas teraz zobaczył pewnie pomyślałby,że urwałyśmy się z Wariatkowa.
- Omo, a co to ? - spytała Ann patrząc na drzwi,których za sobą nie zamknęłyśmy.
- Wygląda jak mały piesek. - powiedziała Rin
Spojrzałam w kierunku, w którym one patrzyły.
- Ah, to Bubu, prezent urodzinowy od Taemina. - wyjaśniłam i przywołałam pieska do siebie.
- Ojeju, jaki on słodki. - roztkliwiały się nad nim.
- Tae wie co dobre. - skwitowała Ann - Omo, jakie cudne ma oczka. Mogę go wziąć do domu ?
- Pabo ! - powiedziałam - Dziewczęta, czas się zacząć szykować do wyjścia.
Ruszyłam do szafy i wyjęłam z niej trzy duże papierowe torby w kolorze beżowym i wręczyłam po jednej zdziwionym przyjaciółkom. Przez dłuższą chwilę patrzyły się na mnie dziwnym wzrokiem jakby nie wiedziały co zrobić.
- Pali, pali. Chłopcy już na nas czekają. - pośpieszyłam je.
Ocknęły się i już po chwili dało się słyszeć okrzyki zachwytu. Wszystko to był pomysł Key'a,który po raz kolejny udowodnił,że prawdziwy z niego znawca mody. Rin dostała ciemnozieloną sukienkę z lekko bufiastymi rękawami trzy czwarte, do której były dołączone kolczyki w kształcie łezki, Ann przypadła lekka i zwiewna w kolorze waty cukrowej spódnica do kostek i czarna obcisła bluzka z dekoltem w kształcie litery V. Natomiast ja byłam ubrana w błękitną sięgająca do pół uda obcisłą sukienkę z koronkowymi rękawami. Wszystkie miałyśmy na sobie czarne szpilki i takiego samego koloru torebki-kopertówki. Wystarczyła odrobina makijażu i trochę moich ulubionych perfum i byłyśmy gotowe do podboju klubów. Pogłaskałam Bubu na dobranoc i wyszłyśmy z pokoju. Chwilę potem byłyśmy na dole.
- Omo, co za piękne panie tu zawitały. - przywitał nas z uśmiechem Key.
- Kochanie, nie poznałem Cię. Przepięknie wyglądasz. - powiedział Jjong i pocałował mnie w usta uważając przy tym by nie rozmazać mojej czerwonej szminki.
- Gotowe na zabawę ? - spytał
Odpowiedzą było głośne tak. Chwilę później siedzieliśmy w samochodzie i radośnie rozmawialiśmy, jako.że nie było za dużo miejsca, razem z przyjaciółkami siedziałyśmy na kolanach chłopaków, ja u Jjong'a, Rin u Taemin'a, a Ann razem z Minho.
***
- Już lepiej kochanie ? - spytał Jjong
- O wiele. Dziękuję bardzo. - powiedziała i pocałowałam go w policzek.
- To co idziemy tańczyć ?
Pokiwałam głową i ruszyliśmy na parkiet. Zabawa trwała w najlepsze i wcale nie zamierzała się kończyć. Nie wiedziałam,która jest godzina,ponieważ Jonghyun nieustannie tańczył i nie mogłam iść po torebkę. Razem z resztą przenieśliśmy się w prawy kąt klubu i tam kontynuowaliśmy imprezowanie. Nagle Jjong, lekko podpity, wziął mnie w ramiona i chwiejnym krokiem zaczął zbliżać się do basenu. Gdy był jakiś metr, może więcej, nie umiałam dokładnie ocenić ponieważ i na mnie alkohol zaczął działać mimo,że nie wypiłam za dużo, krzyknął: Wrzucać ? Odpowiedziały mu zachęcające głosy moich przyjaciół. Próbowałam się wyrwać z jego niedźwiedzich objęć,ale na próżno. Chłopak zaczął biec co raz szybciej i chwilę potem z głośnym pluskiem wylądowaliśmy w środku orzeźwiająco zimnej wody. Momentalnie chciałam wydostać się nad powierzchnie i zaczerpnąć powietrza ponieważ z tego wszystkiego o tym zapomniałam,ale Jjong mnie powstrzymał przybliżając się do mnie i składając na moich ustach namiętny pocałunek. Aż otworzyłam oczy ze zdziwienia i zobaczyłam jak jego ciemnobrązowa grzywka faluję pod wodą a z pod zmrużonych powiek patrzą na mnie jego czekoladowe oczy. Zarzuciłam mu ramiona na szyję i odwzajemniłam pocałunek. Całowaliśmy się aż do utraty tchu, mogłam poczuć jak woda wokół nas wrze. Wynurzyliśmy się i zaczerpnęliśmy oddech. Spojrzałam na niego znowu, jego włosy były w nieładzie a na policzkach i ustach widniały czerwone rozmazane ślady, pozostałości po mojej szmince. Jjong przysunął się jeszcze bardziej do mnie i kontynuował przerwaną czynność. Na kilkanaście cudnych chwil zapomnieliśmy o trwającej obok nas imprezie i skupiliśmy się na sobie. Stawał się coraz bardziej śmiały i zaczął schodzić niżej. Przeszła mnie fala gorąca gdy poczułam jego płomienne pocałunki na szyi a później na ramionach. Dobrze,że byliśmy w basenie, bo woda studziła nasz zapał inaczej zapalilibyśmy się i spłonęli. Usłyszałam głośne gwizdy i krzyki, kątem oka zobaczyłam,że wokół basenu zaczynają się gromadzić ludzie, ale, o dziwo, mi to nie przeszkadzało, bo byłam z ukochaną osobą i nie miałam się czego wstydzić, nawet było lepiej, bo zyskałam jakoś na pewności siebie i pogłębiłam, ku zadowoleniu Jjong'a, pocałunek.Po chwili do wody wskoczyli inni zachęceni naszym widokiem. Na moment oderwałam się od Jonghyun'a. Musiałam parę razy zamrugać by uzyskać ostrość.Widziałam Minho i Ann całujących się zapamiętale oraz nieśmiałego Tae próbującego tego samego z Rin. Uśmiechnęłam się i wróciłam do Jjong'a. Zanurkowaliśmy i tam kontynuowaliśmy nasze miłosne igraszki. Gdy już nie miałam siły nawet po to by złapać kolejny oddech Jonghyun wziął mnie w ramiona i wyszliśmy z wody. Delikatnie posadził mnie na jednym z leżaków. Nie wiadomo skąd wziął wielki zielony puchaty ręcznik i mnie nim owinął.
- Saranghae. - powiedział i pocałował w policzek.
Oddalił się w stronę baru by przynieść mi coś ciepłego do picia.
PRZECZYTAŁAŚ/EŚ ? SKOMENTUJ ^^
z tym pijanym Jonghyunem, Minho któremu spodobałą się koleżanka i wrzuceniem do wody troszkę podobne do mnie, ale co tam! :D W końcu wena Cię złapała i dobrze, ja nie mogę nic napisac ostatnio i ubolewam T.T
OdpowiedzUsuńA skąd ona tak nagle wzięła te sukienki ? Ok. Key kupił, ale przecież ona nie wiedziała nawet, że one przyjadą.. Ale kit. Pisz dalej, błagam ^^
OdpowiedzUsuńKey w tajemnicy wszystko przygotował wcześniej, a po tym jak Weronika spotkała się z przyjaciółkami szepnął jej słówko o jeszcze jednym prezencie.
UsuńMam nadzieję,że wyjaśniłam wszystkie niejasności ^^
/Ritsu
SUPER *.* Pisz dalej, proszę <3 twoje scenariusze są najlepsze ! <3
OdpowiedzUsuń