Niestety nie przychodzę do Was z nowym rozdziałem a ze złą wiadomością. W skutek wczorajszej burzy i piorunów tak mocnych, że myślałam, że na zawał zejdę ze strachu jedyny w domu router spalił się i nie działa a co za tym idzie nie mam stałego połączenia z internetem. W przyszły wtorek problem ma zostać rozwiązany także mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i opublikuję go. Do szybkiego napisania.