Yes, I'm Jonghyun from SHINee #53

Dziś swoje urodziny obchodzi nasz kochany dinozaurzy Jonghyun i dlatego pomyślałam, że oprócz suchych (xD) życzeń wstawię też rozdział, bo widzę, że wiele osób się nie może doczekać. Mam nadzieję, że kolejna część się Wam spodoba  i nie będzie tam zastraszającej liczby błędów, przez ten ciągły brak czasu na pisanie czuję się jakbym wyszła z wprawy ;__; Ale jeszcze miesiąc i jak wszystko dobrze pójdzie będę nadrabiać zaległości i przelewać multum pomysłów na klawiaturę. Ale nie przedłużając, zapraszam ~



Omo czego by tu życzyć naszemu Jjongowi ? Duuuużo zdrowia, szczęścia, snu,  żebyś urósł (nie przeszkadza mi jego obecny wzrost, bo sama jestem krasnoludkiem xD), kolejnych niesamowitych piosenek, żebyś nadal zachwycał wszystkich swoim pięknym głosem, tysiącs powodów do pokazywania światu swojego pięknego wyszczerzu, miłości ❤, spełnienia marzeń i wszystkiego czego pragniesz. Saengil chuckha hamnida ❤❤❤

***
Key widząc, że nie jestem w najlepszym nastroju postanowił trochę poprawić mi humor i zaproponował urządzenie razem z chłopakami wieczoru filmowego, bym zapomniała choć na chwilę o dzisiejszym problemie, który jak powiedział Kibum Jjong na pewno jakoś rozwiąże. Te dwie godziny sprawiły, że zrelaksowałam się i znów nabrałam rumieńców. Ale mój dobry humor ostudził sms od Jonghyun'a, który napisał, że nie wróci na noc. Chłopcy widząc, że mój smutek wraca próbowali swoich sztuczek by mnie rozśmieszyć i udało im się to, ale gdzieś z tyłu głowy tłukła się nieprzyjemna myśl, że możliwe, iż są to ostatnie chwilę jakie z nimi spędzam. Nie chciałabym tego, bo zżyłam się z tą piątką dużych dzieci. Zrobiło mi się smutno i chyba uroniłam kilka łez. Key widząc to przytulił mnie, mówiąc, że będzie dobrze i zakomenderował odwrót. Odchodząc, powiedział, że jakby coś się działo to mam od razu do niego przyjść. W salonie nagle zrobiło się dziwnie cicho i poczułam się strasznie samotna. Aby jakoś odgonić złe myśli włączyłam telewizję i szukałam jakiegoś ciekawego programu, ale wszędzie trąbili o mnie i Jonghyun'ie, ze złością wyłączyłam odbiornik. Postanowiłam zrobić sobie kolację, bo zgłodniałam od dzisiejszych wrażeń. Zalałam płatki mlekiem i odblokowałam telefon. Okazało się, że mam aż pięć nieodebranych połączeń od Sue. Zadzwoniłam do niej, chcąc się dowiedzieć co się stało. Odebrała po chwili i od razu zaczęła bombardować pytaniami.  Niestety ona też się już dowiedziała. Chciała wiedzieć jakim cudem zostałam dziewczyną Jonghyun'a. 

- Spotkałam go w drodze do szkoły, okazało się że się zgubił, pomogłam mu a później jakoś tak wyszło...

- Tylko tyle ? - a w jej głosie słychać było rozczarowanie - Chcę znać szczegóły. 

- No dobrze. - zgodziłam się niechętnie -  Mam nadzieję, że nie wyślesz tego do jakiejś gazety.

- Yah ! Weronika ! Powinnam się obrazić.

- Mianhae, mianhae.  Po prostu nie wiem czego mam się spodziewać, będąc w takiej sytuacji. Jonghyun pojechał do agencji parę godzin temu, a nie dawno wysłał mi smsa, że nie wróci na noc, Aish zupełnie nie wiem co robić...

- Przyjechać do Ciebie ?

- A możesz ? Nie chcę Ci sprawiać kłopotu. 

- Pewnie, że mogę. Lekcje nie zając, poczekają. 

- Adresu Ci chyba nie muszę podawać, prawda ?

- Bez obaw, trafię. Będę za jakieś półgodziny.

Pożegnałyśmy się. Powiedziałam jej jeszcze żeby puściła mi sygnał jak będzie i nie przestraszyła się tłumu paparazzich, którzy niestety cały czas dzielnie stali przed domem. Zaczęłam krzątać się po salonie na tyle na ile pozwalał mi gips na lewej nodze. Pół godziny później Sue była u mnie. 

- Wow, nie wiedziałam, że aż tak. - powiedziała, wskazując głową na tłum kłębiący się za drzwiami - W ogóle to co Ci się stało ? - zapytała gdy zauważyła mój gips. 

- Chodź do salonu, wszystko Ci opowiem.

Po drodze wzięłam jeszcze jakieś ciastka i i sok. 

- Tylko się nie śmiej. - uprzedziłam ją -Skręciłam kostkę, ponieważ wywaliłam się na szkolnych schodach. 

- Chincha ? Ty to masz talent.

- To nie wszystko. Jakimś cudem Jun Pyo był niedaleko i widząc, co mi się stało pomógł.

- Yah, co ty robisz, że wszyscy faceci do Ciebie lgną ? Najpierw Jonghyun, teraz Jun Pyo. Aish chincha, zazdroszczę. No ale nie po to tu jestem, opowiadaj jak się poznaliście. 

- Arasso, arasso ale nie oczekuj zbyt wiele. To nie scenariusz dramy. - powiedziałam, śmiejąc się i zaczęłam opowiadać. 

Gadałyśmy i gadałyśmy, nie mogąc przestać. Sue wyszła ode mnie grubo po północy. Bardzo pomogła mi rozmowa z nią, ulżyło mi i zaczęłam pozytywniej myśleć. Byłam zmęczona dzisiejszym dniem i nie mając siły na nic zasnęłam na siedząco na kanapie. Obudziły mnie jakieś odgłosy z przedpokoju. Przetarłam zaspane oczy i spojrzałam na wyświetlacz komórki. Było po czwartej. Chcąc sprawdzić kto to, powoli ruszyłam w kierunku drzwi. Tajemniczym gościem okazał się Jonghyun. 

- I co, jak poszło ? - zapytałam szeptem.

- Jutro Ci wszystko opowiem. - powiedział, przytulając mnie. - Ale jest dobrze, nie masz się czym martwić. Wszystko w porządku ? -spytał, wskazując na gips.

Pokiwałam twierdząca głową.

- W takim razie, chodź spać. - ziewnął i wziął mnie na ręce, powoli wchodząc po schodach. 















9 komentarzy

  1. Czekałam na to i jak zwykle się nie zawiodłam. c:

    OdpowiedzUsuń
  2. NARESZCIE!!!! <3333333 Boże to było genialne, wspaniałe i świetnie i.....aż brak słów<3333 Życzę weny :* :* c:

    OdpowiedzUsuń
  3. cooooo ?! dlaczego takie krotkie ? ale .klhfnkjashfoaishf... MEGA SIE CIESZE ze dodalas kolejny part ^^ swietny jak kazdy ^^ czekam na dalsze czesci ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne! Nie mogę się doczekać kolejnej części :3 Po nocach nie śpię, bo sprawdzam ,czy nie ma nowego rozdziału ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krótkie, ale sprawia radość.
    Oj, co ja dzisiaj taka wesoła? XD
    ~ Chińska podróbka

    OdpowiedzUsuń
  6. Czemu takie króciutkie~?
    Teraz mam taki niedosyt. Takie genialne~!
    Będę dalej cierpliwie siedzieć i czekać na dalsze losy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hejka! Nominowałam Cię do Liebster Award <3 Więcej tutaj: http://opowiadaniakpopowe.blogspot.com/2014/04/liebster-award.html :S

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny rozdział *-*, ale zdecydowanie za krótki ;; z niecierpliwością czekam na następny rozdział~!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy można się spodziewać następnego rozdziału? :3
    Powiedzenia na testach. Hwaiting! ^,^

    OdpowiedzUsuń

Witaj nieznajoma/y. Cieszę się, że Cię tu u mnie widzę. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będę wdzięczna za każdą pozostawioną opinie, zarówno tą pozytywną jak i negatywną. Nie mam nic przeciwko krytyce byleby była ona konstruktywna. Tyle z mojego gadania. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia :)

Szablon
synestezja
panda graphics