Troublemaker +18

Powracam do Was ^^ Niestety nie z kolejnym rozdziałem, bo nie mam na niego weny. Przedstawiam Wam mój pierwszy scenariusz z elementami +18. Z tej przyczyny proszę tych, którzy są niepełnoletni o zamknięcie oczu i/lub przewinięcie pogrubionego fragmentu  chyba, że chcecie ale wtedy nie ponoszę odpowiedzialności xD 
Tak czy siak, mam nadzieję, że spodoba Wam się scenariusz z Bangiem. Zachęcam do komentowania ^^
Trzymajcie się ciepło kochani 



***
Nie mam co na siebie włożyć. 
Stwierdziłam po raz kolejny, stojąc przed szafą i próbując znaleźć odpowiednie ubranie na dzisiejsze wyjście do klubu z przyjaciółkami. W końcu postawiłam na krótką obcisłą sukienkę w kolorze wina, a do tego czarne szpilki. Jeszcze tylko makijaż oraz włosy i byłam gotowa. Przyjaciółki dzwoniły co chwilę, upewniając się czy wypad jest aktualny, ponieważ to ja wpadłam na ten pomysł. Nie wiem czemu je to aż tak zdziwiło, może nie byłam typem imprezowiczki, ale od czasu do czasu lubiłam się zabawić. Kwestię wyboru miejsca pozostawiłam im, ponieważ nie znałam się zbyt dobrze na tym. Miały mi wysłać smsa z adresem klubu, pod którym miałyśmy się spotkać. Byłam prawie gotowa gdy telefon zawibrował, a na ekranie pojawiła się ikonka koperty, oznajmiająca, że otrzymałam wiadomość, kliknęłam by ją rozwinąć. Chwilę potem zamawiałam taksówkę, mającą zawieźć mnie pod wskazany adres. Miałam nadzieję, że nie jest to na drugim końcu miasta, bo nie chciałam wydać wszystkich pieniędzy na sam dojazd. Dźwięk klaksonu oznajmił, że czas ruszać na podbój miasta. Zgarnęłam torebkę i zbiegłam szybko po schodach. Podałam taksówkarzowi adres i ruszyliśmy. Na miejscu byłam kwadrans później. Przed klubem było dość tłoczno i z niemałym trudem wypatrzyłam przyjaciółki, po chwili byłyśmy w środku wielkiej sali wypełnionej głośną muzyką i tańczącymi ludźmi. Postanowiłyśmy najpierw się czegoś napić a dopiero później ruszyć na podbój parkietu, w tym celu podeszłyśmy do barku znajdującego się niedaleko wejścia i zamówiłyśmy drinki, które po chwili dostałyśmy. Popijając mohito, zaczęłam rozglądać się po klubie, usiłując znaleźć kogoś z kim mogłabym potańczyć, nie chciałam spędzić tego wieczoru sama, patrząc się na przyjaciółki, które przyprowadziły swoich chłopaków.

- Nie martw się, zaraz ci kogoś znajdziemy. - powiedziała _______, jakby czytając mi w myślach.

Rozglądając się dalej, szukałam kogoś na kim mogłabym zaczepić wzrok. Zaczynałam tracić nadzieję, bo ci, którzy mi się podobali byli już zajęci. Gdy nagle  moje oczy zatrzymały się na DJ-u. Aż dech mi zaparło. Był jakby nie z tego świata, zupełnie pogrążony w miksowaniu muzyki. Gdy oderwał się, pokazałam go przyjaciółce i to był błąd, bo widząc, że on mi się podoba zaczęła do niego machać i zachęcać by podszedł do nas. Chłopak uśmięchnął się i odmachał. Widząc to, spaliłam  cegłę i szeptem poprosiłam przyjaciółkę by przestała nas pogrążać, posłałam jej kuksańca i odwrócilam się, udając, że jej nie znam. Ale było już za późno, bo chłopak zostawił konsolę swojemu koledze i kierował się w naszą stronę.

- Hej dziewczyny. - powiedział, podchodząc do nas.
- Cześć. Jak się masz ? Ja jestem _____ a to ______. - przedstawiła nas ______. Zawsze zazdrościłam jej tej pewności siebie, doprawdy nie wiem jak ona to robi, ale zawsze wie co powiedzieć.
- Miło mi Was poznać, ja nazywam się Yongguk, ale możecie mówić na mnie Bang.

Nie dość, że był nieziemsko przystojny to jeszcze ten niski, głęboki głos. Sprawił, że aż ciarki przebiegły mi po plecach. Ideał, 
przebiegło mi przez myśl.

- Pierwszy raz jesteście tutaj ?
- Tak, ale na pewno nie ostatni. - powiedziała ______. - To co, idziemy tańczyć ? - delikatnie wskazując głową na mnie.

Bang w lot załapał o co jej chodzi i wyciągnął mnie na parkiet.  Przyjaciółki gdzieś się ulotniły i poczułam się trochę nie swojo, ponieważ prawie nie znałam tego chłopaka.

- Nie musisz wracać ? - zapytałam, chcąc się upewnić, że nie zajmuje mu czasu.
- Już chcesz się mnie pozbyć ? - zaśmiał się, ukazując  najpiękniejszy uśmiech jakikolwiek widziałam   - Mój kumpel przejął stery więc mamy dużo czasu dla siebie. Opowiedz mi coś o sobie.


***

Nie wiem kiedy minęły trzy godziny. Świetnie się bawiłam. Bang okazał się naprawdę miłym i uroczym chłopakiem. Tańczyliśmy już któryś z kolei wolny taniec przytuleni do siebie, zupełnie oderwani od świata realnego. Nasze spojrzenia się spotkały i Yongguk pocałował mnie. Z początku delikatnie, ale z każdą chwilą coraz namiętniej. Po chwili wahania oddałam mu pocałunek. Zupełnie zapomnieliśmy, gdzie jesteśmy.

- Wynajmijcie sobie pokój. - rzucił ktoś z niesmakiem.
- Niezły pomysł. Chodź - powiedział chłopak z tajemniczym uśmiechem, chwytając mnie za rękęi wyprowadzając z zatłoczonego klubu. 

 Gdy wyszliśmy z sali zimne powietrze owionęło mnie, powodując dreszcze. Widząc  to Yongguk zdjął z siebie kurtkę i nałożył na moje ramiona. Szybko znalazł taksówkę i już po chwili siedzieliśmy wewnątrz samochodu.

- Gdzie jedziemy ? - zapytałam z zamkniętymi oczami, kładąc mu głowę na ramieniu.
- Niespodzianka, wkrótce się dowiesz. - odpowiedział, całując mnie w czoło.
Tak jak powiedział niedługo potem byliśmy na miejscu. Chłopak zapłacił kierowcy i biorąc mnie na ręcę ruszył w stronę mieszkania. Z moją małą pomocą otworzył drzwi i wniósł mnie dalej. Zastanawiałam się gdzie idziemy, chłopak rozwiał moje wątpliwości, wnosząc mnie do swojego pokoju pełnego zdjęć i plakatów sławnych muzyków  i kładąc mnie na łóżku. Spojrzał mi w oczy i namiętnie pocałował, prawie pozbawiając mnie oddechu. Poczułam jak jego język prześlizguje się po moich zębach. Chwilę później moje palce przeczesywały jego kruczoczarne włosy. Poczułam jak rozpina zamek od sukienki, którą zaczął powoli ze mnie zsuwać, całując każdy odkryty skrawek mojej skóry. Chwilę później byłam tylko w czarnej, koronkowej bieliźnie. Poprawiłam się na poduszkach, czekając na to co zrobi dalej. Po moim ciele przeszedł dreszcz przyjemności gdy poczułam jego usta na moich obojczykach. Widząc moją reakcję wziął w zęby kawałek skóry, lekką ją przygryzając. Z moich ust wydobył się cichy jęk. Zachęcony tym przybrał na sile. Przygryzłam wargę, chcąc powstrzymać kolejny jęk, ale nie udało mi się to. Chłopak bez trudu odpiął mój stanik i obsypał deszczem gorących pocałunków dekolt. Nie pozostałam mu dłużna, zarzucając mu ręce na szyję, masowałam swoimi palcami jego silny kark. Schodził z ustami coraz niżej, zachichotałam gdy jego ciepłe wargi dotknęły mojego brzucha. Przejechał palcem wzdłuż mojego biodra, pozbawiając mnie dolnej części bielizny. Szybkim ruchem ściągnął swoją koszulkę i spodnie razem z bokserkami, rzucając je w kąt. Znów zaczàł całować moje usta. Pozwoliłam moim rękom błądzić po jego ciele, delikatnie przeciągnęłam paznokciem wzdłuż kręgosłupa, słysząc pełne zadowolenia mruczenie. Oderwał się ode mnie na chwilę, patrząc mi głęboko w oczy zapytał czy na pewno chcę to zrobić, w odpowiedzi przyciągnęłam go do siebie i pocałowałam, szepcząc ciche Tak. Chłopak wiedział już co robić. Chwilę potem wszedł we mnie i zaczął powoli ruszać biodrami. Towarzyszący temu ból stopniowo zmieniał się w przyjemność, a Bang znów zaczął obcałowywać moją szyję, tworząc wilgotne znaki, chcąc bym jak najbardziej się zrelaksowała i czerpała z tego maksimum przyjemności. Pokiwałam głową na znak, że jestem gotowa. Widząc to, zaczął szybciej poruszać biodrami, a ja oplotłam go nogami w pasie. Przez parę długich chwil znajdowaliśmy się w zupełnie innym świecie. Yongguk był niesamowity, stanowczy i jednocześnie delikatny. Doskonale wiedział co zrobić bym prosiła o więcej, czym przyprawiał mnie o zawrót głowy. Moim ciałem wstrząsnął dreszcz przyjemności gdy doszłam z jego imieniem na ustach. 


***

 Leżeliśmy przytuleni i  patrząc sobie głęboko w oczy, ciężko oddychaliśmy.

- Może to dziwnie zabrzmi, ale chyba się w tobie zakochałem. - wymruczał, gładząc mój policzek.
- Chyba ? - spytałam z uśmiechem. Mimo, że wyglądał jak bad boy był naprawdę uroczy i ciepły.
- Chyba na pewno. - powiedział, składając na moich ustach słodki pocałunek. - Saranghae - wyszeptał.

5 komentarzy

  1. Omo~! Jakie to piękne ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Czegoś takiego jeszcze nie było....... Gratuluję Ritsu, super Ci to wyszło, jestem pod wielkim wrażeniem :) Takie słodkie *u* Hwaiting w dalszym pisaniu! ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. AAAAAA Genialne!!!!! To było takie słodkie i romantyczne i sexi za razem ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Omo nigdy nie mam czasu, na komentowanie twoich opowiadań, ale postaram się to zmienić. :3 To było coś mega, jak to czytałam to wciąż targały mną pozytywne emocje. Fajnie, że wrzuciłaś coś takiego i mam nadzieję, że na tym nie poprzestaniesz, bo bardzo chętnie poczytam jeszcze twoje inne tego typu prace. :) Czekam na kolejne opowiadania. życzę ci też dużo weny. Hwaiting! :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałyśmy Cię do The Versatile Blogger ^3^
    http://swiat--wariatek.blogspot.com/2014/03/the-versatile-blogger-i-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń

Witaj nieznajoma/y. Cieszę się, że Cię tu u mnie widzę. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będę wdzięczna za każdą pozostawioną opinie, zarówno tą pozytywną jak i negatywną. Nie mam nic przeciwko krytyce byleby była ona konstruktywna. Tyle z mojego gadania. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia :)

Szablon
synestezja
panda graphics