Yes,I'm Jonghyun from SHINee #39

Mianhae,że rozdział jest taki krótki,ale musiałam go dzisiaj pisać od nowa ponieważ wcześniejszy gdzieś wcięło. Mam nadzieję,że ten post się opublikuję bo wczoraj miałam z tym problemy.
Miłej lektury życzę  ♥ 


***


Obudziło mnie delikatnie lizanie po policzku.

- Jjong, przestań .. - wymruczałam sennie i przewróciłam się na drugi bok.

Nie ustępował i nadal to robił. Zakryłam twarz poduszką i próbowałam zasnąć ponownie. Już miałam śnić dalej gdy do moich uszu dobiegło skomlenie. Rozbudziłam się na dobre. Chwila,moment. Od kiedy Jjong skomli ?, zaczęłam zbierać myśli. Zastanawiałam się nad tym jeszcze przez chwilę. Otworzyłam zaspane oczy i bok siebie zobaczyłam małego,prześlicznego czarnookiego York'a. Zwierzątko machało radośnie małym ogonkiem.

- Omo, a co ty tutaj robisz ? - spytałam gdy wzięłam go na ręce.

Przez chwilę wpatrywał się we mnie swoimi małymi czarnymi oczkami i jakby w odpowiedzi wskazał łebkiem na moją szafkę nocną. Podeszłam do niej i zobaczyłam małą babeczkę oblaną jasno różowym lukrem i posypaną kolorowymi kuleczkami. Z jej środka wystawała czerwono-biała świeczka. Obok leżała niewielkich rozmiarów biała karteczka. Usiadłam po turecku a pieska położyłam sobie na kolanach i lekko drapałam go za uchem, na co reagował odgłosem podobnym do mruczenia. Wzięłam papierek do ręki i zaczęłam czytać na głos.

Pewnie już nie śpisz skoro to czytasz. Siedzisz teraz po turecku i zastanawiasz się skąd wziął się ten piesek. Prawda,że śliczny ? To jest twój prezent ode mnie. Zajmuj się nim dobrze i dbaj o niego. Mam nadzieję,że Ci się podoba. Happy Birthday~! 

- A to takie buty. - powiedziałam i dalej przeczesywałam miękką w dotyku czarno-brązową sierść.

Prawie zapomniałam,że dzisiaj mam urodziny. Ciekawa jestem od kogo go dostałam ?

- Ale jak ty masz na imię ? - zaczęłam się zastanawiać.

Pabo!przecież jest napisane, powiedziałam do siebie gdy zauważyłam dopisek.

Ps. Piesek wabi się Bubu. Ale nazwij go jak chcesz.Szybko się uczy więc nie będziesz miała problemu.
Całuski :*** Taemin. 

- Omo, co ten Oppa wyprawia. Żeby mi psa kupować. - zaśmiałam się.

Tylko Tae był by zdolny do czegoś takiego. Odkąd go poznałam zawsze miał nietypowe pomysły i wyskakiwał z nimi w najmniej spodziewanych momentach.Był inny,ale w dobrym tego słowa znaczeniu. 

Jeszcze raz spojrzałam Yorka,który delikatnie swoim małym,różowym, szorstkim języczkiem lizał mi palce.

Zrobiło mi się ciepło na sercu. Jeszcze nigdy nie dostałam od nikogo takiego prezentu. To było takie urocze i kochane. Zupełnie jak Taemin. 

Sięgnęłam po telefon gdy mój wzrok przyciągnęło niewielkich rozmiarów pudełeczko w atramentowym kolorze. Zastanawiałam się od kogo to może być. Otworzyłam je i wyleciała z niego karteczka. Podniosłam ją.

Baby,you are my star. Yeah,girl that's what you are. 
Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, kochanie. 
Saranghae ♥ J.


Głosiły starannie napisane czarne litery. Odłożyłam ją na bok i delikatnie wzięłam do rąk srebrny łańcuszek. Przyjrzałam się mu bliżej. Na jego końcu wisiała mała gwiazdka a w środku był księżyc. Obracałam go w palcach a kryształki lśniły jak krople rosy,które pojawiają się na trawie z samego rana.
Powiedzieć,że był piękny to za mało. On był cudowny. Postanowiłam,że go od razu założę. Związałam nieuporządkowane włosy w wysoki kok i już po chwili dumnie błyszczał na mojej mlecznobiałej szyi. Sięgnęłam po komórkę by sprawdzić godzinę. Białe duże cyfry wskazywały,że jest za dwadzieścia jedenasta. Z niechęcią stwierdziłam,że trzeba się ruszyć i zejść na śniadanie. Tą ostatnio myśl mój żółądek przywitał z radością bo dopiero teraz uświadomiłam sobie,że jestem głodna jak wilk.
Zdjęłam Bubu,który w międzyczasie uciął sobie drzemkę, z kolan i położyłam na poduszce,a sama ruszyłam w kierunku szafy. Wyjęłam z niej szary t-shirt z białym napisem, mówiącym,że szukam księcia z bajki. Do tego dodałam jeszcze czarne rurki. Po chwili byłam ubrana.

- Chodź Bubu. Idziemy na śniadanko. - zawołałam psa.

Zeskoczył z łóżka i podbiegł do mnie wesoła machając ogonkiem. Otworzyłam drzwi i puściłam go przodem.

/Ritsu

PRZECZYTAŁAŚ/EŚ ? SKOMENTUJ ^ ^





7 komentarzy

  1. ja, czekam na długaśny rozdział od wczorajszego wieczoru, a tu taki krótki <3 . Ale również uroczy, czemu ja pomyślałam, że to Jjong liże Weronikę ? o__O ze mną od tej 18 jest coś nie tak :D . ale tak czy inaczej cudowny ale krótki jak najszybciej musisz pisac nowy , żebym się czymś większym mogła zadowolic <333
    Paulina :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Omomo <33 wiecej i zeby byly dluzsze ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu Taemin zrobił coś meeega sweet :D ja mam nadal nadzieję, że będą razem ^^ chore marzenia xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurka, ale słodko ^_^ Piesek jak i wisiorek jest cudowny!
    Czekam na więcej ^3^

    OdpowiedzUsuń
  5. A ten naszyjnik nie jest z dramy kgobota namja ?
    xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest ^^ Bardzo lubię tą dramę i zawsze chciałam mieć taki więc go tu umieściłam bo jest cudny <3 /Ritsu

      Usuń

Witaj nieznajoma/y. Cieszę się, że Cię tu u mnie widzę. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będę wdzięczna za każdą pozostawioną opinie, zarówno tą pozytywną jak i negatywną. Nie mam nic przeciwko krytyce byleby była ona konstruktywna. Tyle z mojego gadania. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia :)

Szablon
synestezja
panda graphics