Yes,I'm Jonghyun from SHINee #7



Muszę przyznać,że jego pytanie trochę mnie zaskoczyło i zdziwiło.

Dlaczego mnie o to prosi? Przecież na świecie są miliony innych dziewczyn? Nie wiedziałam jak na to odpowiedzieć. Wiem,że powinnam powiedzieć tak, ale mnie nurtowało dlaczego nie spytał się o to kogoś innego.

Przestałam rozmyślać i spojrzałam na niego.
Biedaczek denerwował się i nie wiedział co ze sobą zrobić.

- Przepraszam,że tak znienacka. Jeśli potrzebujesz więcej czasu, nie ma sprawy, jestem w stanie poczekać - zaczął się tłumaczyć, mówił przy tym bardzo szybko i dużo.



- Aniyo -powiedziałam - Po prostu nie mogę zrozumieć czemu ja? Czym sobie na to zasłużyłam? Nie jestem ani ładna, ani mądra, do bogatych i sławnych też nie należę ? Masz miliony fanek, które skoczyłyby za tobą w ogień. Co ja mam w sobie takiego,że właśnie to mnie się pytasz? - zasypałam go gradem pytań.


Zastanawiał się chwile. 

- Bo ja mam to wszystko. Jestem sławny, bogaty,mądry i piękny. Nie obchodzą mnie inne fanki, chcę tylko Ciebie. - powiedział


Muszę powiedzieć, że mi to schlebiało, że taki ktoś jak on prosi mnie o chodzenie. Ale nadal nie rozumiałam.



- Ale wae ? - pytałam dalej jak małe dziecko, które chce wiedzieć wszystko o otaczającym je świecie.



- Dlatego - powiedział i pocałował mnie.

Ten pocałunek był inny niż poprzedni. Było w nim więcej emocji, uczuć, pasji. Nie mówię,że tamten był zły ale ten był po prostu inny, jakby przeznaczony dla mnie. Jeden na milion. W tym momencie czułam się jak główna bohaterka dramy ,,Playful Kiss '', która co i rusz przeżywa pocałunki z obiektem swoich westchnień.


Jjong nagle przerwał i spytał:



- Już wiesz dlaczego? Bo dla mnie jesteś tak wyjątkowa jak płatek śniegu. Mimo,że są ich miliony to każdy jest inny. Jesteś dla mnie jedna na milion.




Omo, jednak to nie jest sen. To dzieje się naprawdę. Chwila, może ja umarłam i jestem w niebie?Nie mogłam uwierzyć w całą tą sytuację.

- Zostaniesz moją dziewczyną ?  - spytał ponownie



Po raz kolejny rozpłakałam się, ale tym razem były to łzy szczęścia.

- O nie, znowu płaczesz? - spytał z niepokojem Jjong mając w pamięci wcześniejsze wydarzenia 

-  To ze szczęścia  - powiedziałam - Pewnie,że się zgadzam. 

Przytuliłam się do niego.



- Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że powiedziałaś tak - 

Jestem najszczęśliwszą dziewczyną na Ziemii.


-Oppa, jesteś głupi - powiedziałam
śmiertelnie poważna


Popatrzył na mnie dziwnie.



- Mówić dziewczynie takie rzeczy gdy jest umalowana. - powiedziałam z wyrzutem.



Nie wiedział jak na to zareagować.



- Żartowałam.  - dodałam i zaczęłam się śmiać.



Na szczęście Jonghyun zrozumiał żart i po chwili śmialiśmy się razem jakbyśmy usłyszeli najzabawniejszy kawał na świecie.



- To ja już pójdę. Poczekam przed łazienka - powiedział 
Pocałował mnie po raz ostatni. 
- Saranghae - powiedział
- Saranghae, Oppa. 

/Ritsu PRZECZYTAŁAŚ/EŚ ? SKOMENTUJ ^^

6 komentarzy

  1. "Bo ja mam to wszystko. Jestem sławny, bogaty,mądry i piękny." - ten tekst mnie rozwalił xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Zadam głupieeee pytanko ,,,,,, co to znaczy : appa i oppa ? bo nie rozumiem ,,, a co do bloga jest on suuuuuuuper :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem za bloggerkę :3
      appa - tata
      oppa - kobieta mówi tak na mężczyznę starszego od siebie

      Usuń
  3. Rozłażyłam ręce i powiedziałam : o moja duszo wypłyń ze mnie i nigdy nie wracaj. Xd robiłam to nie światdomie po przeczytaniu tego rozdziału.... Dlatego właśnie stwierdziłam że jestem chora psychicznie. A to wszystko przez ciebie ! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń

Witaj nieznajoma/y. Cieszę się, że Cię tu u mnie widzę. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej. Będę wdzięczna za każdą pozostawioną opinie, zarówno tą pozytywną jak i negatywną. Nie mam nic przeciwko krytyce byleby była ona konstruktywna. Tyle z mojego gadania. Dziękuję za uwagę i życzę miłego dnia :)

Szablon
synestezja
panda graphics